środa, 12 kwietnia 2017

Historia podboju kosmosu - "Armstrong. Niezwykła mysia wyprawa na Księżyc"

Jakiś czas temu prezentowałyśmy Wam dwie książki z okienkami z serii "Mali odkrywcy" (recenzja tu) Wydawnictwa Wilga - "Pojazdy" oraz "W kosmosie". Na jednej z rozkładówek drugiej z wspomnianych pozycji, znajduje się mysz w skafandrze kosmicznym krocząca po powierzchni Księżyca - myszonauta. Dzisiaj chciałybyśmy Wam przedstawić historię eksploracji kosmosu przez takiego mysiego kosmonautę. Oto: "Armstrong. Niezwykła mysia wyprawa na Księżyc".


Według autora książki to właśnie mały inteligentny gryzoń był pierwszym ziemianinem, który wylądował na Księżycu i to ponad dekadę przed człowiekiem, bo w roku 1955. Co ciekawe, żeby prawda nie wyszła na jaw, księżycowa mysz została nazwana tak samo jak pierwszy człowiek na ziemskim satelicie - Armstrong.
Mysia wyprawa na Księżyc była poprzedzona długimi przygotowaniami. Wielogodzinne obserwacje nocnego nieba przez ogromny teleskop, wizyta w Narodowym Muzeum Lotnictwa i Przestrzeni Kosmicznej Instytutu Smithsona, rozmowa ze starą, siwą myszą i zapoznanie się z historią mysiego lotnictwa, godziny spędzone w miejskich bibliotekach oraz na uniwersytecie, mnóstwo obliczeń, projektów, prototypów, lotów próbnych z narażeniem życia, a nawet pożar. Wszystko to po to, by udowodnić mysiej społeczności, że Księżyc nie jest wielkim serowym krążkiem za jakiego był uważany.
Historia została przedstawiona w przystępny sposób, zrozumiały dla młodego czytelnika. Warstwa tekstowa i graficzna wzajemnie się uzupełniają. Pewne niedopowiedzenia pojawiające się w tekście, opowiedziane są językiem ilustracji - całostronicowych lub w formie niemego komiksu. Pełne realizmu i szczegółów obrazy przenoszą nas w czasie i przestrzeni do Ameryki z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, budząc przy tym zachwyt nad kunsztem autora.












Na uwagę zasługuje przepiękne wydanie książki - twarda oprawa, dzięki swej grafice sprawia wrażenie, jakby była nadgryziona zębem czasu; wklejka przedstawiająca szkice projektów małego konstruktora-astronauty zapowiada niezwykle ciekawe i pełne uroku wnętrze; cudowne ilustracje na grubych matowych, zszywanych stronach przyciągają uwagę dziecka i dorosłego; razem tworzą elegancką i trwałą publikację, której lektura zapiera dech w piersiach wielbicieli książek dla najmłodszych.

"Armstrong. Niezwykła mysia wyprawa na Księżyc" jest fantastyczną opowiastką, niosącą przesłanie, że jeśli czegoś bardzo pragniemy, z determinacją realizujemy nasze plany i potrafimy wyciągać wnioski z porażek, to możemy dokonać rzeczy niemal niemożliwych. Książka jest również źródłem cennej wiedzy o dążeniu ludzkości do podboju kosmosu. Próby podejmowane przez futrzastą bohaterkę doskonale odzwierciedlają wysiłek włożony w przygotowania do pierwszego udanego lądowania na Księżycu, które miało miejsce 21 lipca 1969 r. Dodatkowo w książce zawarto krótką historię lotów kosmicznych, począwszy od Galileusza, na wyprawie Apollo 11 skończywszy. Co ciekawe, w kalendarium tym, obok m.in. psa Łajki, Jurija Gagarina oraz Alana Sheparda, nie zabrakło także polskiego akcentu w osobie Konstantego Ciołkowskiego.

Książkę polecamy szczególnie wszystkim dzieciom w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym zainteresowanym kosmosem i historią jego eksploracji, chociaż z całą pewnością zainteresuje ona również kosmicznych laików, którzy docenią ciekawą opowieść i przepiękne ilustracje. Jest to pozycja, którą warto mieć w swojej biblioteczce, by móc bez ograniczeń zachwycać się cudownymi obrazami, bodajże najładniejszymi z jakimi dotychczas spotkałam się w książkach dla dzieci.


Tytuł: Armstrong. Niezwykła mysia wyprawa na Księżyc
Tekst i ilustracje: Torben Kuhlmann
Wydawnictwo: Wilga
Cena okładkowa: 34,90 zł


Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Wilga za egzemplarz recenzencki książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz